Od zespołu redakcyjnego
Zapraszamy do przeglądania zasobów WCWI. Wędkarstwo, świat zwierząt i roślin, społeczeństwo i kultura, polityka i hobby, wielowątkowość i multimedialność - to Wasze WCWI. Na paru tysiącach podstron udostępniono zbiór prawie sześcioletnich doświadczeń użytkowników portalu i efekt tysięcy godzin pracy Zespołu zapaleńców.
     * Istniejemy od 26 lipca 2001 r. * To już 3332 edycja WCWI! *
  Advertisement  
Interaktywnie na WCWI
Start
Trybuna Ludu
System Forów
Galeria fotograficzna
Linki * strony i artykuły wędkarskie
Tablica ogłoszeń
FAQ
Katalog główny artykułów
Start
Formy dziennikarskie i literackie
Natura, nauka, ochrona
Metoda spinningowa
Metody gruntowe
Wędkarstwo obsesyjne
Sztuczna muszka
O rybach dla wędkarzy
Tam łowią nasi
Działy samotne
Politechnika wędkarska
Wielki Informator WCWI
Turystyka wędkarska
Wędkarskie Kroniki
W wędkarskiej sieci
Fotografia dla wędkarzy
Start arrow Formy dziennikarskie i literackie arrow Opowiadania
   
Opowiadania
i_opowiadania.jpg Opowiadanie, to się wydaje najłatwiejsze... Usiąść przy ognisku i opowiedzieć historię, a następnie ją zapisać. Prawda, że proste? No to może warto poszukać odpowiedzi na pytanie, czym właściwie opowiadanie jest? Opowiadanie to forma wypowiedzi, w której przedstawia się najczęściej fikcyjne zdarzenia, zachowując ciąg przyczynowo-skutkowy. Jest to zazwyczaj niewielki utwór epicki o nieskomplikowanej fabule. Charakterystyczną cechą gatunku epickiego (a do epiki należy opowiadanie) jest osoba narratora, który może być uczestnikiem wydarzeń (narrator pierwszoosobowy) lub tzw. wszystkowiedzącym obserwatorem (narrator trzecioosobowy). A budowa? Cóż, znienawidzona, szkolna - wstęp, rozwinięcie, zakończenie... Ale tu stopni się nie stawia, jeśłi tekst trafi do tego działu, znaczy, że jest na 6. Zapraszamy więc do naszego wirtualnego ogniska - opowiedzcie nam coś pięknego.
Działem opiekuje się Maciej Poskoczym *Korsarz*
 Data Tytuł Autor Odsłony
dnia 13.04.2010 Otwarcie inne niż zawsze... [*] Wojciech Klimaszewski *Kliwo* 1747

Każdy z nas na swój sposób odreagowuje to, co się zdarzyło... Z Estradem postanowiliśmy w tę niedzielę spotkać się nad Wilią...


dnia 05.04.2010 Trylogia wakacyjna IV. Wakacje z Klasą Krzysztof Piwoński *Piwoniusz* 1905

Droga nad jezioro upłynęła jak w bajce. Po wielu latach niewidzenia pytaniom nie było końca, ale Klasa okazała się zupełnie bezkonfliktowa i niewymagająca na wakacjach wędkarskich ;)


dnia 11.01.2010 Wymarzona przygoda Dariusz Gonsior *Dariusz42* 2060

Wyprawa miała być taka jak każde. Wieczorem zastanawiam się, gdzie wybrać się na spotkanie z wymarzoną rybką, przygotowuję sprzęt i przemyślam plan.


dnia 20.11.2009 Urodziny Ewa Ćwikła *Stynka* 1705

Nastawił budzik w komórce na trzecią. Wstał cicho, by nie budzić domowników. Kawa w termos, kanapki do torby, puszka piwa "na toast urodzinowy"...


dnia 12.11.2009 Bambus, płotki i duchy rosówek Aleksander Góralczyk *axel* 2100

Grzebiąc w piwnicznych klamotach natrafiłem na starą, dzisiaj już mocno archaiczną bambusówkę. Jakimś cudem przetrwała ćwierć wieku unikając przez te lata haniebnego losu podpórki do fikusa lub innego babcinego zielska.


dnia 30.10.2009 Stary człowiek i sum Zdzisław Słyk *Morsik5* 2402

Wędkarski urlop tamtego roku spędzałem nad Narwią, oddając się całkowicie łowieniu białorybu na tyczkę. Miejsce wybrałem starannie, pływając z echosondą wzdłuż brzegów rzeki. Był to kawałek prostki wyłożony faszyną, która kończyła się w odległości umożliwiającej sięgnięcie 11 m wędką.


dnia 27.10.2009 Złota rybka Kamil Szymczak *mekamil* 1420

Pamiętacie Marcina i jego przygody ze złotymi przynętami? Pewnie nie, bo opowiadanie publikowane było 2 lata temu... Jeśli chcecie sobie przypomnieć lub przeczytać po raz pierwszy zachęcam do działu opowiadania, cykl "Złoty interes". Marcin w tym czasie nieco okrzepł, a i jego wędkarstwo ewoluowało w kierunku bardziej "świadomego". Ostatnio wybrał się na ryby, ale ostatnia przygoda tak go poruszyła, że postanowił "podzielić się nią z nami" :)


dnia 28.05.2009 Powrót do przeszłości Kamil Szymczak *Mekamil* 2479

W ręce niosę brudnozielony pokrowiec z moim jedynym kijkiem, jakiego mam. Z moją ukochaną Germiną o bladożółtym blanku z krwistoczerwonymi omotkami...


dnia 08.02.2009 Pierwszy (2) Jacek Gebala *babajaga* 2217

Z zadumy wyrwał mnie natarczywy dźwięk telefonu. Zerknąłem na ekran komórki, wyświetlony numer nie należał do żadnego ze znajomych...


dnia 30.01.2009 Balia z węgorzami Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2238

Pierwsze rzuty były puste, ale im bardziej się ściemniało, tym brania, na początku delikatne i ostrożne, były częstsze...


dnia 26.01.2009 Brzana Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2081

Nigdy dotąd nie złowiłem brzany. To znaczy, czasem trafiało mi się na wędce coś, co latało, jak zwariowane od brzegu do brzegu, w górę i w dół rzeki, póki nie zerwało przyponu, ale żadnego „cosia” nie wyjąłem z wody...


dnia 21.01.2009 Pierwszy... (1) Jacek Gebala *babajaga* 1930

Silnik zaskoczył od razu i ruszyliśmy. Jeszcze nie wiedziałem dokładnie gdzie będziemy łowili, ważny był teraz tylko kierunek...


dnia 20.01.2009 Starozakonny. Wspomnienie z dzieciństwa Hilary Jałoszyński *Hiljot* 1811

Kupiec należał do „starozakonnych”, ortodoksyjnych Żydów. Był dużym i silnym mężczyzną, noszącym długie pejsy, które stale, popluwając w palce, podkręcał...


dnia 12.01.2009 Urlop (3) Hilary Jałoszyński *Hiljot* 1692

Manewrując wędziskiem biegałem wolnym od tataraku brzegiem tam i z powrotem, aby nie dać rybie szansy zaplątania żyłki w grążele, które kładły się pokotem pod napiętą żyłką...


dnia 03.01.2009 Urlop (2) Hilary Jałoszyński *Hiljot* 1801

Po tygodniu z górą mojej skromniutkiej, wędkarskiej „odysei” zakotwiczenie na „Gołej Zośce” bardzo mi się spodobało z dwóch przyczyn...


dnia 29.12.2008 Urlop (1) Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2183

Pewnego majowego poniedziałku, 30 lat temu, po zakończeniu tygodniowej odprawy kierowników jednostek organizacyjnych firmy, zaczepił mnie Naczelny z pytaniem o zaległy urlop...


dnia 23.12.2008 Opowieść wigilijna Ewa Ćwikła *Stynka* 1838

Wigilijna wyprawa była od kilku lat ich uświęconą tradycją. Honor wędkarski nie mógł ścierpieć, by na świątecznym stole królował kupny karp...


dnia 31.10.2008 Maciek Zdzisław Słyk *Morsik5* 2360

W początkach lat dziewięćdziesiątych losy rzuciły mnie do wielkiego i niegościnnego miasta. Zamieszkałem na jego obrzeżach, w stale rozrastającym się blokowisku.


dnia 22.09.2008 Kraina wyciszenia (3) Andrzej Bombola *Bombel* 1781

Odłożył telefon, poderwał się, chwycił za dolnik wędki. Jeszcze czekał, bo spławik, po chwilowym zanurzeniu, wypłynął na powierzchnię. Przez kilka kolejnych sekund stał bez ruchu, by zaraz powolutku ruszyć, lekko podrygując...


dnia 18.09.2008 Kraina wyciszenia (2) Andrzej Bombola *Bombel* 1538

Szli wsłuchani w delikatny poszum wiatru głaszczącego grzywy pobliskich zarośli, w szelest już wysuszonej, wysokiej trawy, ocierającej im się o nogi. I w śpiew skowronków, ledwie widocznych pod bezchmurnym niebem. Inne ptaki, znużone upałem, już umilkły...


dnia 17.09.2008 Kraina wyciszenia (1) Andrzej Bombola *Bombel* 2398

Za Wyszkowem droga zrobiła się pustawa, można było nieco mocniej przydusić pedał gazu. Za Ostrowią poszło jeszcze szybciej. Za Łomżą już zupełnie pusto, ale droga wąska i kręta, więc jechać trzeba wolniej. Wreszcie most na Narwi, tu wąskiej, ale urokliwej. Jeszcze kilka minut i dołączą do reszty grona....


dnia 16.08.2008 Z cyklu: z wędką i ze szwagrem. Podbierak Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2556

Popuściłem natychmiast poskrzypujący ostrzegawczo hamulec, który odpowiedział przeciągłym wizgiem żyłki pod ciężarem prącej do przodu ryby! Miałem szczęście. Ryba ruszyła w kierunku bardziej odległej ściany trzcin, rozginając mi niemal rękę w łokciu...


dnia 21.07.2008 Sen nocy letniej Mariusz Słowiński *zoltan40* 2516

Kiedy w piątkowe przedpołudnie zadzwonił telefon, uśmiech zagościł na mojej twarzy. Dzwonił mój wierny towarzysz większości wypraw, a jednocześnie serdeczny przyjaciel, Marek. Szybka wymiana zdań potwierdziła poprzednie ustalenia. JEDZIEMY NA "BAJKAŁ".


dnia 26.06.2008 Bestie Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2877

Pod koniec lat 60. ubiegłego wieku firma wysłała mnie i Ryśka na nowo zaczynaną budowę w Ostrowcu Świętokrzyskim. Mimo, że do czasu rozkręcenia prac mieliśmy pełne ręce roboty, ciągnęło nas, aby spenetrować pobliską Kamienną i inne, mniejsze, lewobrzeżne dopływy Wisły.


dnia 23.05.2008 Jak stałem się posiadaczem kompletu przedwojennych *Wiadomości Wędkarskich*? Hilary Jałoszyński *Hiljot* 2135

Kiedy po wielu powojennych latach, kiedy wędkowałem raczej okazjonalnie, warunki pozwoliły mi na częstsze wyprawy na ryby, na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku postanowiłem zapoznać się gruntownie z teoretyczną stroną wędkarstwa.


dnia 31.03.2008 Trylogia Wakacyjna III. Wakacje z Blondynką Krzysztof Piwoński *Piwoniusz* 2763

... czyli Asystentka do Skrobania Ryb Potrzebna na Gwałt...


dnia 29.03.2008 Trylogia Wakacyjna I. Wakacje z Namiotem Krzysztof Piwoński *Piwoniusz* 3373

... czyli 5 Nocy na Mazurach Obok Namiotu...


dnia 28.03.2008 Trylogia Wakacyjna II. Wakacje z Brunetką Krzysztof Piwoński *Piwoniusz* 3497

... czyli moje ulubione wczasy - piwsko and bassy.


dnia 18.03.2008 Wspomnień czar... Wiesław Furmański *wifer* 2289

Każda gmina, każde koło PZW ma w swoim rejonie stare zapomniane bajorka, które kiedyś bywały głównym celem wędkarskich wypraw. Obecnie wiele z nich umarło śmiercią naturalną zniszczone wiekiem lub cywilizacją. Niektóre natomiast, pomimo zapomnienia nadal żyją swoim rytmem. Może warto je przypomnieć, a może nawet nad nie powrócić. Choćby wspomnieniami?


dnia 14.03.2008 Niezwykłe branie Krzysztof Szymoniak *Megalodon* 3593

Jedna z ostatnich historii Krzysztofa o spotkaniu z tajemniczą rybą, która... Sami przeczytajcie. Historia została opowiedziana na chacie WCWI i przygotowana do "ogólnej konsumpcji" w postaci artykułu.


dnia 30.01.2008 Szczupak Zdzisław Słyk *morsik5* 2884

Dziadku, a może pooglądamy album z twoimi rybami? Głos wnuka zabrzmiał jak najpiękniejsza melodia w drugi dzień świąt, kiedy nuda dosłownie zwala z nóg.


dnia 29.01.2008 Bajanie przy ognisku Mariusz Słowiński *zoltan40* 2071

Ciepły blask ognia kładł się długim jęzorem na powierzchni rzeki, podświetlając migotliwą poświatą stojące na widełkach wędziska.


dnia 27.12.2007 I po świętach... Krzysztof Piwoński *Piwoniusz* 1979

To było w czasach kiedy moja rodzina się powiększyła i przybył nam 3 braciszek (jeśli liczyć mnie też). Wujek gajowy, o którym pisałem powyżej postanowił sam eskortować wysłanego chojaka, żeby obejrzeć to wrzeszczące cudo...


dnia 22.12.2007 Opowieść o szczupłym Ewa Ćwikła *Stynka* 2328

Najpiękniejsze opowiadanie o szczupaku napisał kolega-wędkarz, Ryszard Siejakowski na łamach portalu Rybie Oko. I właśnie Ryśkowi dedykuję to opowiadanie.


dnia 17.12.2007 Za lasem, za mgłą (3) Andrzej Bombola *Bombel* 1931

Na sąsiednim stanowisku już wiedziałem, gdzie są karcze. Gumę posłałem tuż za krawędź, powoli przeciągnąłem nad nią. Tym razem nie trafiłem na żadną przeszkodę, ale sam spad był wyraźnie wyczuwalny...


dnia 14.12.2007 Zdobycz Jan Chalecki *janek chalecki* 2282

Dwukilometrowa droga do szkoły prowadziła przez tak zwany park i przez most na rzece Drama, która płynęła czystym nurtem, w dolinie dzielącej miasto, by zginąć w równie czystym, niedawno powstałym jeziorze Dzierżno.


dnia 11.12.2007 Jak *powstają* woblery Kamil Szymczak *Mekamil* 3052

Wśród zarośli dostrzegamy jakieś drobne, ciche poruszenie. Coś się trzepoce, miga, jaskrawi i... spokój. I po chwili znowu feeria ruchomych barw gra pośród zieleni liści.


dnia 10.12.2007 Za lasem, za mgłą (2) Andrzej Bombola *Bombel* 2068

Z pół godziny wściubiałem gały w mapę. Za diabła nie mogłem odgadnąć. Niebieskich, ledwie widocznych esów – floresów to tam sporo. Ale to jakieś lokalne siurki bez nazwy. Co znalazł mój kamrat? Okaże się na miejscu...


dnia 01.12.2007 Za lasem, za mgłą (1) Andrzej Bombola *Bombel* 2261

Mgła kładzie się na wodzie długimi pasmami. Tylko przez chwilę skrawki wody widać. Tylko tu, gdzie zostawiamy samochód. Szybkie wypakowanie, szybka zmiana obuwia, po kilka siorbnięć parzącej kawy. I naprzód. Otula ta mgła krzaki, między którymi idziemy...


dnia 26.11.2007 Jezioro... Paweł Daniec *Anguiler* 2318

Mgła powoli robiła się coraz rzadsza. Wtedy lewa antenka, należąca do jego wędki delikatnie zakołysała się i leciutko przytopiła. Trzymał wędzisko kurczowo w rękach i zdawało się, że niemalże przestał oddychać...


dnia 12.11.2007 Opowieści z jeziora Ewa Ćwikła *Stynka* 2432

Na małą kładkę gramoliła się gruba postać. Stary, ruski teleskop z olbrzymim spławikiem był najwyraźniej ciężki i nieporęczny. Z blaszanego kasarka wędkarz wyjął płoteczkę i nadział na haki kotwiczek...


dnia 29.10.2007 Copperfield Ewa Ćwikła *Stynka* 2354

Czasem nad wodą spotykają nas rzeczy, sprawy i ludzie tak nieprawdopodobni, że tylko magia może to wytłumaczyć. Magia... Magia rzeki, jeziora, wędki... magia naszej pasji. No i magicy, rzecz jasna!


dnia 18.10.2007 Przygoda Maćka Ewa Ćwikła *Stynka* 2902

Przygoda Maćka zdarzyła się... lub prawie zdarzyła. Opisałam ją z grubsza na Rybim Oku ze dwa lata temu. Onegdaj odwiedził nas Maciek i powspominaliśmy to i owo, śmiejąc się do rozpuku. Dlatego postanowiłam - po lekkim przeredagowaniu - wrzucić opowiadanie na WCWI. Mam nadzieję, że ku Waszej uciesze.


dnia 13.10.2007 Raz, dwa, trzy. Baba Jaga patrzy... Ewa Ćwikła *Stynka* 2748

Opowiadanie z ostatniej wyprawy nad rzekę. Prosta, zwyczajna przygoda, jakich pełno w naszym wędkarskim świecie, w której kalosz pewnego Gienka (?!) niebanalną odegrał rolę!


dnia 19.09.2007 Złoty interes (5) Kamil Szymczak *Mekamil* 1931

To wszystko było jak zły sen, z którego Marcin najchętniej szybko by się wybudził. Niestety to działo się na jawie, a szans na szczęśliwe zakończenie jakoś nie było widać.


dnia 18.09.2007 Złoty interes (4) Kamil Szymczak *Mekamil* 1754

Nie przypominał sobie, kiedy płacz przemienił się w głęboki sen. Coś mu się nawet śniło. Coś bardzo nieprzyjemnego. Nie mógł sobie jednak przypomnieć, co konkretnie. Zresztą było to nieistotne.


dnia 16.09.2007 Złoty interes (3) Kamil Szymczak *Mekamil* 1790

Marcin pomógł koledze przyjmując do przechowania kilkanaście pudełek przynęt. Po całym dniu spędzonym w sklepie postanowił wcześniej położyć się spać...


dnia 14.09.2007 Złoty interes (2) Kamil Szymczak *Mekamil* 2025

Czy kolega z dawnych lat dostarczy obrotówki do sklepu Marcina? A może to był tylko pretekst i chodziło o zupełnie coś innego? Sprawdźmy...


dnia 12.09.2007 Złoty interes (1) Kamil Szymczak *Mekamil* 2542

Rozpoczynamy dziś publikację opowiadania Kamila o pewnym, hipotetycznym zdarzeniu, które może miało kiedyś miejsce? Autor ma nadzieję na ciepłe przyjęcie i liczne komentarze...


dnia 07.09.2007 Ryby Starosiela (2) Michał Koper *mk* 2319

No i wróciłem. Równo po roku. Ależ, jakie było nasze zaskoczenie jak zobaczyliśmy wylany Bug. Całe łąki i pola pozalewane, wyglądały jak jeziora, do samej rzeki dojście w okolicach ośrodka niemożliwe. A podobno woda już opadła...


 
 
 
Up Up