|
Łowienie salmonidów |
Zabawa sylwestrowa, strzelają korki od szampana, umoczone wargi w trunku, buzi żonie, buzi dzieciom i jazda na parking, gdzie już od paru godzin zapakowane są trociowe manele. Po 7 godzinach jazdy ląduje się na moście w Kwakówku i bez zjadania kanapek gna nad Słupię i rzuca, rzuca, rzuca... Czy to normalne? A polowanie na głowacicę, to wyczekiwania na najobrzydliwszą pogodę, na wiatry, śniegi, pluchy - i znów kilkaset kilometrów w aucie czy pociągu. A pstrągi? Też wartiacja! Ale, oprócz saleństwa, łowienie ryb łososiowatych, to ogromna wiedza, wieloletnie doświadczenie, niesamowita znajomość wody (w tym wodnej i przywodnej przyrody, nawet z łacińską systematyką). To odpowiedni sprzęt, odpowiednie techniki połowu, przynętowa mistyka i misteria zachowań nad rzekami, rzekami, strumieniami. Dział ten przeznaczony jest dla zaawansowanych już "salmonidasów", jak i dla tych, którzy przygodę z łosośkami dopiero chcą zacząć. Działem opiekuje się Zespół. |
|
|
|
|
|
|
|
|