Od zespołu redakcyjnego
Zapraszamy do WCWI. To największy wędkarski serwis w polskiej sieci, ponad 4 tysiące artykułów, kilkadziesiąt tysięcy komentarzy, porad, wypowiedzi na forach, zdjęć i odsyłaczy... Wszystko opracowane, zredagowane i wystawione na publiczny użytek tysięcy Czytelników.
     * Istniejemy od 26 lipca 2001 r. * To już 4283 edycja WCWI! *
Advertisement
 
Interaktywnie na WCWI
Start
Trybuna Ludu
System Forów
Galeria fotograficzna
Linkownia
Tablica ogłoszeń
Przewodnik po portalu (FAQ)
Katalog główny artykułów
Start
Formy dziennikarskie i literackie
Wędkarz i ekosystem
O rybach dla wędkarzy
Metoda spinningowa
Metody gruntowe
Wędkarskie obsesje
Sztuczna muszka
Politechnika wędkarska
Wielki Informator WCWI
Turystyka wędkarska
Wędkarskie Kroniki
Start arrow Sztuczna muszka arrow Muszkarstwo * technika arrow Czas na muchę i okonia
   
 
Czas na muchę i okonia Drukuj E-mail
Sztuczna muszka
Muszkarstwo * technika
Nadesłał(-a) Tomasz Gawroński *tomekat*   
dnia 24.10.2005

Okoń jest drugą rybą, którą regularnie poławiam na streamera muchówką...

Dokładny opis sprzętu stosowanego do połowu okonia sobie daruję, używam tej samej wędki i sznura. Być może lepszy byłby sprzęt lżejszy klasy 4-5 AFTMA, ale z powodów czysto ekonomicznych stosuję to samo, co na szczupaka. Inne są jedynie muchy i przypon - koniecznie z bocznym trokiem na dwie muszki, no i brak przyponu wolframowego koniecznego na szczupaki.

Jeżeli chodzi o muszki, to tu wybór jest o wiele większy - wchodzą w rachubę muszki na haczykach od 14 do 6. Rozpiętość, jak widać, pokaźna, a to ze względu na różne upodobania tej ryby - jest dużo bardziej wybredna niż szczupak.

Podstawowym wzorem muszki na okonia jest puchowczyk, a właściwie dwa, bo najczęściej do połowu okonia stosuję dwie muszki. Po pierwsze, dlatego, że o wiele łatwiej dobrać kolor i wzór do aktualnych upodobań okonia (co jest podstawą sukcesu), po drugie, gdy już dobiorę muszkę, dość często trafiają się dublety (jest więc o co się pokusić, jeśli zamiast jednej ryby można wyjąc dwie).

Stosowane przeze mnie kolory much na okonia to przede wszystkim żółty, biały i czerwony oraz kombinacje tych barw.

Technika łowienia jest dużo bardziej skomplikowana, niż w przypadku szczupaka. Łowić należy na różnych głębokościach, od powierzchni do samego dna (w zależności od tego, gdzie i w jakich partiach wody przebywają okonie).

Ściąganie sznura wymuszone jest sposobem łowienia - ciągłe poszukiwania, raz szybko, raz wolno, długie skoki muchy i krótkie, aż do uzyskania pożądanych efektów, czyli upragnionego brania.

Nagrodą jest to, że gdy już się dobierze muchy i znajdzie okonie, łowi się je jednego za drugim praktycznie co rzut.

Łowiska okonia to wody, w których on występuje i da się rzucić muchówką, licząc odrzucenie sznura za siebie bez zaczepu o kogoś lub coś, a więc prawie wszędzie, gdzie nie ma za dużych krzaków.

Największą zaleta muchówki przy połowie okonia - w porównaniu do innych metod - jest "wykrywalność brań". Umywają się nawet super wklejanki i inne bajery, niczego nie da się porównać do pewnej wędkarskiej dłoni, w której przy połowie na streamera znajduje się sznur i która wyczuwa nawet najdrobniejsze drgnięcie nic nie ważącej muszki.

Wędkę należy zawsze ułożyć równolegle do sznura przechodzącego prosto przez przelotki do ściągającej go dłoni - pomiędzy okoniem a dłonią ściągającą sznur, nie ma więc nic, co mogło by fałszować brania przez amortyzację szarpnięć. Okoń po braniu albo zacina się sam, albo podcinam go gwałtowniejszym pociągnięciem sznura. Po podcięciu przechodzę do normalnego holu na wędce (w trakcie holu dość często następuje drugie branie na skoczka).

To, co opisałem opiera się na moich osobistych doświadczeniach praktycznych, niektórych - zwłaszcza łowiących na muchę - może wiele rzeczy dziwić lub zaskoczyć, ale to jest moja praktyka, która - jak to już bywa - nie zawsze pokrywa się z praktyką innych.

Na koniec moje najciekawsze przeżycie związane z łowieniem okoni:

Któregoś roku wróciłem do domu po nieudanej wyprawie na San, no i trzeba było jakoś odreagować, wybór padł na pobliskie torfowisko (nie zawsze mieszkałem w Warszawie).

Na torfowisku łowiło już paru wyrostków okonie, ale na czerwone robaczki. Rozłożyłem sprzęt i kątem oka obserwowałem ich zachowanie (reakcje podglądaczy widzących muchowanie po raz pierwszy są najróżniejsze) i prawdę powiedziawszy, nie zrobiłem na nich najlepszego wrażenia - facet machający wędką jak lassem, w dodatku nic nie wyciągający, bo i jak kiedy nic nie ma na haczyku.

W każdym razie, oni na 3 wędki wyciągali co jakiś czas okonia, a ja nic.

Ale do czasu, rozwiązaniem stała się bardzo prosta muszka (zawiązana na haczyku nr 8, ogonek biały, puch indyczy, tułów: srebrna lameta i biała jeżynka - używam jej do tej pory w różnych modyfikacjach). I to był przebój - okonie tego dnia oszalały na jej punkcie, w ciągu około 30 minut wyciągnąłem 16 sztuk (patelniaków), w tym jeden dublet, co wprowadziło moich "podglądaczy" w zdumienie - oni wyciągnęli tyle samo, tylko że we trzech...

No i tym miłym akcentem kończę, mam tylko nadzieję, że będzie się wam podobało czytanie i być może łowienie okoni moim sposobem

Tomekat

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Prosze zaloguj się i dodaj komentarz.

Komentarze
Czas na muchę i okonia
Dodane przez marek_k84 w dniu - 2005-10-24 11:16:06
szkoda, ze bez muszek na fotkach... Powinien byc zakaz publoikowani. MIałem własnie w sobotę ćwiczyć, ale wiatr przewyższał moje (nie)umiejętności
Czas na muchę i okonia
Dodane przez Bombel w dniu - 2005-10-24 13:24:51
A widzisz, Marku? Trza było z nami. Myśmy byli osłonięci od wiatru.  
Okonie gryźć nam nie chciały, ale szczupaki - to i owszem :grin
Czas na muchę i okonia
Dodane przez marek_k84 w dniu - 2005-10-24 13:37:28
jeszcze byś mi mohair z główki ściągał :)
Dodane przez Papoot w dniu - 2005-10-24 13:54:15
Skoro już siedzisz w temacie, to czy mógłbyś przedstawić jakąś kalkulację kosztów wyposażenia się w sprzęt muchowy na nizinnych drapieżców? Oczywiście biorąc pod uwagę sprzęt tani, którego przeznaczeniem byłoby otrzaskanie z tematem.
Czas na muchę i okonia
Dodane przez marek_k84 w dniu - 2005-10-24 14:06:48
jeśli pytasz mnie to pudło... Ja dopiero próbuję w temacie przysiąść skromnie... :)
Czas na muchę i okonia.
Dodane przez Picolo w dniu - 2005-10-24 16:37:32
Cytat do skomentowania:
Oczywiście biorąc pod uwagę sprzęt tani, którego przeznaczeniem byłoby otrzaskanie z tematem.

:?  
Nikomu nie polecam sprzętu taniego do muchowania! Rzuca się tym topornie, wędziska nie mają odpowiedniej akcji, kołowrotki się zacinają itp. Jeśli już nie sprzęt wysokiej klasy, to co najmniej ze środkowej półki. I jeszcze rada: najwięcej kasy inwestować w kij, potem w kołowrotek a na końcu sznur. Przybliżony koszt: muchówka klasy 5/6 AFTM 300 - 400 zł. kołowrotek 150 - 200 zł. sznur Cortland 69 - 89 zł. razem ok. 550 - 700 zł. nie licząc wydatków na muchy i nne akcesoria jak spodniobuty, podbierak itp. ;)
Czas na muchę i okonia
Dodane przez marek_k84 w dniu - 2005-10-25 08:52:38
Cytat do skomentowania:
Przybliżony koszt

w zaprzyjaźnionym sklepie (nie powiem jakim bo to juz nudne w moim wydaniu) można nabyć sympatyczny komplet za 500-650 PLN
czas na muchę i okonia
Dodane przez łysy w dniu - 2005-10-25 21:27:45
tomasz może byś mnie choć trochę wprowadził w tajniki połowu na sztuczną muchę a wszczególności takiej ryby jaką jest okoń. pozdrawiam maciek.
Czas na muchę i okonia
Dodane przez jarekkol w dniu - 2005-10-26 07:42:11
Pozwolę się nie zgodzić z kolejnością: 
1.Wędzisko najlepsze na jakie nas stać 
2.Dobrej klasy linka wraz z w.w. praktycznie "leci" sama 
3.Kołowrotek 
Powyższe uwagi są na podstawie własnych doświadczeń 
JK
Czas na muchę i okonia
Dodane przez łysy w dniu - 2006-12-23 15:46:40
tomek możesz mi puścić na maila (macusford@wp.pl)zdjęcia muszek których wyłącznie używasz na okonia. 
pozdrawiam
Czas na muchę i okonia
Dodane przez Taps w dniu - 2006-12-23 16:55:45
Nie ma muszek typowo okoniowych! Na jednych akwenach sprawdzą sie streamerki stonowane,czarne,brazowe na innych jaskrawe "choinkowe" z dużą ilością cristal flash.Na stronach muchowych masz tego ogrom.Pstragowe muchy nie beda gorsze na okonia,klenia czy inne rybska. 
Okonie także odżywiają się chruścikami i kiełżami.Wiec warto takie przynęty założyć i prowadzić je jak streamera,lub jak najzwyklejszego gumowego paprocha.
Czas na muchę i okonia
Dodane przez lobo w dniu - 2007-03-31 23:09:10
Ponieważ sam wiem,jak trudno było mi kiedyś cokolwiek znaleźć na temat połowu okoni muchówką chętnie podzielę się moim skromnym doświadczeniem.Początkowo próbowałem na kijku 4-5 z pływającym sznurem ale wyniki osiągnałem mierne.Sprawdzona metoda to wędka 6-8 ,sznur z tonącą końcówką w klasie III numer 6 i tonący przypon o dł.1,52. Streamery kręcę najlepiej jak umiem i różnie to wychodzi na haku 5 do 7.Podzielam opinię,że najlepsze są syntetyki.Ja używam "zużyte" ubranka Barbie córki na robienie ryjków i brzuszków - niektóre bluzeczki mają srebrne nitki.W moich rejonach łowny jest kolor niebieski.Kilkadziesiąt kilometrów dalej z odcieniem żółci i czerwieni.Streamera prowadzę bezpośrednio na lince bo faktycznie wyczuwalność brań jest bombowa.
Czas na muchę i okonia
Dodane przez rybol2@web.de w dniu - 2009-01-25 23:42:13
MAJA LUDZIE LEB

Powered by AkoComment 2.0!

 
 
 
Up Up
W portalu stosujemy pliki cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny ze standardowymi ustawieniami przegladarki oznacza, że będa one umieszczane w Twoim urzadzeniu końcowym.
Kontynuacja przegladania portalu bez zmiany ustawień oznacza akceptację użycia plików cookies. Więcej w "Regulaminie korzystania z WCWI".