Od zespołu redakcyjnego
Zapraszamy do WCWI! To druga odsłona portalu Wędkarskiego Centrum Wymiany Informacji. Funkcjonalnie, graficznie, multimedialnie poprawiono całą witrynę. Większość najwartościowszych zasobów z poprzedniego portalu zostało po kilku miesięcach pracy Zespołu umieszczone w nowych, internetowych realiach. Czytelników i użytkowników prosimy o uwagi i komentarze.
     * Istniejemy od 26 lipca 2001 r. * To już 4420 edycja WCWI! *
Advertisement
 
Interaktywnie na WCWI
Start
Trybuna Ludu
System Forów
Galeria fotograficzna
Linkownia
Tablica ogłoszeń
Przewodnik po portalu (FAQ)
Katalog główny artykułów
Start
Formy dziennikarskie i literackie
Wędkarz i ekosystem
O rybach dla wędkarzy
Metoda spinningowa
Metody gruntowe
Wędkarskie obsesje
Sztuczna muszka
Politechnika wędkarska
Wielki Informator WCWI
Turystyka wędkarska
Wędkarskie Kroniki
Start arrow Turystyka wędkarska arrow Wędkarski gościniec arrow Wędkowanie na Białorusi
   
 
Wędkowanie na Białorusi Drukuj E-mail
Turystyka wędkarska
Wędkarski gościniec
Napisał(-a) Sławek Wszołek *Wieszak*   
dnia 19.09.2006

Coraz uboższy rybostan w naszych jeziorach i rzekach, brak kontroli i inne czynniki, niespecjalnie optymistycznie pozwala patrzeć na przyszłość. Łowienie okazowych ryb przestaje być codziennością, więc w pogoni za nimi, wędkarze zapuszczają się w coraz odleglejsze miejsca. Tego, czego nie mogą nam dać nasze rodzime, przełowione wody, wędkarze znajdują w rybnych wodach za granicą kraju, np. Skandynawii.

Z uwagi na naszą akcesję do Unii wszelkie kwestie logistyczne przestały być problematyczne. Ot, wystarczy laptop z dostępem do Internetu, pieniądze i wędkarską podróż życia możemy zaplanować sobie, bez mała, co do minuty. Samodzielnie zorganizowana wyprawa w cywilizowane rejony wiąże się z niewielkim ryzykiem niewędkarskiego fiaska (bo wędkarskie szczęście zależy w gruncie rzeczy o nas).

Informacje ogólne
Dlatego niewielu takich podróżników zerka na naszego wschodniego sąsiada, czyli Białoruś. Pominąwszy uwarunkowaną politycznie niechęć do naszych zabużańskich sąsiadów to, czego najbardziej się obawiamy, to białoruscy celnicy, policjanci, nieżyciowe prawo… Fakt pozostaje faktem, że gehenną wydaje się odstanie na granicy kilku czy kilkunastu godzin w towarzystwie celników-służbistów i dziesiątek ludzi, którzy utrzymują się z drobnego przemytu alkoholi i papierosów (obecnie to głównie przemyt paliwa)… Zapomnijcie więc o dużych przejściach granicznych typu Terespol czy Kuźnica Białostocka. Małe, kameralne przejścia graniczne dadzą nam o wiele lepszy komfort przejazdu. Tyle, że zazwyczaj prowadzą do nich kiepskiej jakości drogi. Trzeba pamiętać o tym, że przekraczając granicę, należy wypełnić deklarację celną, w która trzeba wpisać wszelkie wartościowe przedmioty (oczywiście łącznie z samochodem). Zgubienie deklaracji oznacza utratę tego wszystkiego! Może to brzmi strasznie, ale w gruncie rzeczy, jeśli pilnujemy tego dokumentu jak swojego paszportu, to nie mamy się o co martwić!

Potraktujmy zatem przejazd granicy nie jako dopust Boży, lecz jako element folkloru. Bo jeszcze niedawno, Polacy robili na granicach wielu państw dokładnie to samo! Jest jednak coś na Białorusi, czego powinniśmy się obawiać! Białoruskiej drogówki! Obecnie prawo jest naprawdę rygorystycznie egzekwowane przez ichnią milicję. Dwukrotne przekroczenie prędkości i możemy pożegnać się z prawkiem! No chyba, że trafiliśmy na chętnego do dyskusji i do zaryzykowania przyjęcia łapówki. Jeszcze kilka lat temu nawet bym nie napomknął o takiej drobnostce. Parę dolców i po sprawie! Teraz to już nie przelewki! Zaręczam, że obecnie zdecydowana większość kierowców przestrzega limitów prędkości oraz świateł na skrzyżowaniach. Zdecydowana większość przestrzega też przymusu zapinania pasów, mimo, iż nie jest to jeszcze obligatoryjne. Bodajże od 1 października przepisy wchodzą w życie, ale prewencyjne kontrole i paskudne w tonie pouczenia już się zaczęły. I nie myślmy, że nam się uda, bo zagęszczenie drogówki w miastach i poza nimi jest naprawdę imponujące!

Jak widać, na przeciętnego turystę czeka wiele pułapek i jedynie wiedza o nich pozwoli nam uniknąć problemów. Te i inne przyczyny odstręczają nas od odwiedzania naszego sąsiada. A szkoda, bo na nas – wędkarzy czeka mnóstwo interesujących wód… Ich mnogość i rybność, powinno zmienić nasze nastawienie do Białorusi i jej mieszkańców. A naprawdę jest tam gdzie wędkować... Na powierzchni mniejszej od Polski o 1/3, zamieszkałej przez niecałe 10mln ludzi, z czego ponad 30% mieszka w 6 największych miastach, znajduje się dziesiątki tysięcy jezior, jeziorek, stawów, zalewów etc. Bogactwa dopełnia mnogość dużych, średnich i małych rzeczek, które kryją w sobie naprawdę wiele okazowych rybek. Jedyne, czego brak jest białoruskim wodom, to bardzo niewielka ilość rzek pstrągowych, a co za tym idzie, ryb łososiowatych. No ale tak to jest, jak najwyższy szczyt kraju to mierzący 345 n.p.m. Pik Dzierżyński!

Należy pamiętać o tym, że wody na Białorusi są wodami państwowymi, jednakże część z nich jest dzierżawiona. Wody dzierżawione są wodami płatnymi, o czym informują wywieszone w ich sąsiedztwie, tablice. I broń Boże je zignorować! Kary za wędkowanie bez pozwolenia potrafią być naprawdę dotkliwe! Reszta wód jest absolutnie bezpłatna. Można na nich poławiać ryby za friko, jednak należy bezwzględnie pamiętać o pewnych regułach.

Wędkowanie na wodach ogólnodostępnych jest dostępne zarówno dla obywateli Białorusi, jak i obcokrajowców. Należy pamiętać, że w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca (uwaga, ta ostatnia data mogła się zmienić na późniejszą), dozwolony jest połów z brzegu na jedną wędkę, z jednym haczykiem w godzinach dziennych (od godziny przed wschodem do godziny po zachodzie słońca). Czyli spinning dozwolony, ale woblerki odpadają. Po tym okresie wolno łowić na dwie wędki z dwoma haczykami oraz z łódki. Nadal jednak zabroniony jest połów z łódki w godzinach nocnych. Należy jednocześnie pamiętać, że połów ryb na zimowiskach (zazwyczaj są one oznakowane!) również jest zabroniony od 1 stycznia do 30 kwietnia. Na wodach ogólnodostępnych zabroniony jest trolling. Obostrzenia typu zakaz łowienia w odległości bliższej niż 50 metrów do mostów, śluz, tam i tym podobnych budowli nadwodnych, również są surowo egzekwowane. Wszak każda taka budowla to potencjalny i strategiczny cel wrażych kapitalistów :)

Kilka przydatnych danych

Wymiary ochronne ryb są następujące:
Amur biały (Амур белый) - 40cm
Boleń (Жерех) - 34cm
Ciosa (Чехонь) - 24cm
Jaź (Язь) - 25cm
Karp (Kарп, сазан) - 30cm
Karaś srebrzysty (Kарась серебряный) - 12cm
Kleń (Гголавль) - 25cm
Leszcz (Лещ) - 27cm
Lin (Линь) - 22cm
Miętus (Hалим) - 36cm
Rozpiór (Cинец) - 20cm
Sandacz (Cудак) - 40cm
Sieja (Cиг обыкновенный) - 40cm
Sum (Cом европейский– 70cm
Szczupak (Oбыкновенная щука) - 35cm
Tołpyga biała (Tолстолобик белый) - 40cm
Węgorz (Yгорь) - 50cm

Okresy ochronne ryb są następujące:
Miętus: od 25 grudnia do 28 lutego
Sieja: od 25 listopada do 15 grudnia
Sum: od 1 czerwca do 1 lipca
Szczupak: 1 marca do 31 marca

Limit połowów, to kolejna ciekawostka, bowiem jednemu wędkarzowi wolno złowić 5 kilogramów ryb w ciągu doby, lecz jeśli jego zdobycz przekroczy owe 5 kilo, chcąc ją zabrać, musi on zakończyć łowienie. Kontynuacja łowienia przy jednoczesnym nie wypuszczeniu nadprogramowych ryb jest ryzykowna :). Limit wagowy dotyczy wszystkich gatunków ryb.

Wykaz gatunków, które na Białorusi podlegają zakazowi połowu.

Brzana - Усач обыкновенный
Certa - Сырть, Рыбец обыкновенный
Lipień - Хариус европейский
Łosoś - Семга
Pstrąg potokowy - Форель ручьевая
Sielawa – Eвропейскa ряпушка
Sterlet – Cтерлядь
Stynka - Eвропейскa корюшка
Świnka - Подуст обыкновенный
Troć – Обыкновенная кумжа

Inne ryby występujące na Białorusi, bez określonych wymiarów i okresów ochronnych:
Jazgarz - Еpш
Jelec - Елец обыкновенный
Karaś złocisty - Золотой карась
Kiełb - Пескарь
Krąp - Густера
Okoń - Окунь
Płoć - Плотва
Sapa - Белоглазка, Cапа
Ukleja - Уклейка
Wzdręga - Красноперка

Kilkukrotnie w tekście wspomniałem o wysokich karach za nieprzestrzeganie powyższych reguł. Są one dość drastyczne, bowiem jak inaczej można nazwać mandat 300USD za niewymiarową rybę? Za trolowanie jest to 500USD… Zapewniam Was, że z masowego kłusownictwa, spowodowanego nieszczególną kondycją finansową przeciętnego obywatela Białorusi, problem ten stał się prawie że marginalny! Kary za nielegalne postawienie sieci zaczynają się od 5000USD! Inna sprawa, że ichni RAPR dopuszcza łowienie podwodne oraz różnego rodzaju narzędzia sieciowe. Jednak obwarowania tych ostatnich raczej odstraszają niż zachęcają do korzystania z nich (biurokracja!). Panowie kontrolujący, delikatnie rzecz ujmując, nie patyczkują się z opornymi. Uzbrojeni w broń ostrą (kałasze!) bardzo łatwo znajdują posłuch. Na skutki takiego postępowania nie trzeba było czekać zbyt długo. Rybostan zaczął się poprawiać w naprawdę w zdumiewającym tempie! Z opowieści znajomych Białorusinów wynika jasno, że skuteczna ochrona akwenów wodnych, wpłynęła pozytywnie na pogłowie ryb. A tak naprawdę, o to właśnie chodzi!

I jeszcze kilka przydatnych informacji
Walutą białoruską jest rubel białoruski (BRB). 1 USD to 2150BRB, a 1 PLN to ok. 700BRB. Niestety do wjazdu potrzebna jest wiza (koszt 6 USD). Aby ją uzyskać należy wykupić ubezpieczenie zdrowotne (w TU Europa) na czas pobytu. Żywność jest w cenach nieco niższych niż Polsce. O alkoholu nie wspomnę :) Paliwo to koszt rzędu 1.80 za ON i do 2.50 za PB95 (w przeliczeniu na PLN). O zakupach wędkarskich na prowincji można zapomnieć. Artykuły takie są dostępne jedynie w większych miastach. Ceny sprzętu są jednak sporo wyższe niż w Polsce! Za to jak znajdziemy dobrze zaopatrzony sklep, będziemy nieco zaskoczeni, tak samo, jak ja, kiedy trafiłem w Mińsku na sklep specjalisty karpiowego, który miał dosłownie wszystko: od akcesoriów Kordy, Foxa, Krystona, Moselli, Pelzera, etc., poprzez markowe karpiowe wędki i kołowrotki, aż do specjalistycznego sprzętu typu łódki do wywożenia zanęt. Szok!

I jeszcze parę linków do stron wędkarskich, traktujących o łowieniu ryb na Białorusi:
http://fishingbel.narod.ru
http://ribak.by
http://www.brik.org/index.php

Na zakończenie tych wszystkich, których nie zraziłem, zapraszam do wędkowania u naszych sąsiadów. Przy niedużych kosztach możecie naprawdę zakosztować wędkarskiego eldorado. Wszelkie niedogodności związane z przekraczaniem granicy zrekompensujecie sobie z nawiązką… Aż do bólu ramion...

Do wędkowania na Białorusi zachęcał - Sławek Wszołek *wieszak*

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Prosze zaloguj się i dodaj komentarz.

Komentarze
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-19 10:08:57
Świetny artykuł, wiele informacji i bardzo cennych, praktycznych wskazówek. Na porządki i milicyjny nadzór choć jak pisze Sławek rybom pomaga, patrzę zdecydowanie krytycznie i póki tego nie zmienią raczej tam się nie wybieram, ale jeśli ktoś przejazdem, w interesach, może "kij pomoczyć". Póki co wolę wolną Ukrainę i demokratyczną Litwę, chociaż bezrybne to nikt mnie kałachem nie będzie w plecy dźgał.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez sacha w dniu - 2006-09-19 10:19:33
W kwietniu wracając z Mińska na granicy zmierzyłem kolejkę w stronę Polski-ponad 6km!!!Pytałem pograniczników białoruskich ile ostatni w kolejce będą stali,powiedział że ok.14-16h.Wolałbym strażnika z kałachem i kary po 300$ niż SSR prawie bez żadnych uprawnień i niską szkodliwość społeczną.A ludzie z którymi miałem okazję się tam spotkać wcale nie są tacy straszni jak podają nasze media.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-19 10:30:00
Sacha, ludzie tam są biedni, zniewoleni, nie mam nic do ludzi, współczuję... Media piszą (i słusznie) o czymś (kimś) zupełnie innym. Absolutnie! Ja już mogę w życiu nie wędkować, niż patrzyć na bojówki militarne nad wodami.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez artur w dniu - 2006-09-19 11:16:34
Robert akurat takie bojówki nad naszymi wodami tak na okres jakichś 10 lat to by się przydały. Polak tylko knuta się boii i słucha (parafrazując Piłsudskiego). I właśnie takiego knuta nad naszymi wodami jest brak, a efekty są widoczne.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-19 11:33:41
Artur, jestem za pokojowymi rozwiązaniami :) Tak sobie myślę, że gdyby rzesza wędkarzy skupiona wokół portali wędkarskich, choć w 50% realizowała to o czym pisze (ochronie, wypuszczaniu, zaangażowaniu w działalność struktur terenowych obojetnie jakiego związku wędkarskiego, zwracaniu uwagi, samokontroli, czy choćby dawaniu dobrego przykładu) przez rok nad wodami głosiła "dobrą nowinę" o zrównoważonym wędkarstwie, o tym, że rybak to nasz przyjaciel, a nie wróg, o tym, że Gienek-kłusol może zostać przewodnikiem, o tym, że w gminie na chcących kłusoli czekają programy wsparcia rozwoju regionalnego, naszpikowane dotacjami na rozwój agroturystyki, rolnictwa zrównoważonego, a nawet przebranżowienie - to efekty byłyby o wiele lepsze niż sugerowany zamordyzm. Może to i utopia, może i nie ten poziom wykształcenia (świadomości) społecznej, a może po prostu zwykła cześć dziadostwu i mamonie, ale takie mam bardzo socjalistyczne marzenie. Nagonkom i wymyslaniu kolejnych przepisów "stabilizujących" wyjątkowo nie wierzę (pewnie tak samo jak Wy nie wierzycie, że kiedyś w Polsce może być dawny kłusol, wędkarz i rybak zawodowy - jak trzy bratanki :)
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-19 12:11:26
Dodane przez sacha 
 
Cytat do skomentowania:
W kwietniu wracając z Mińska na granicy zmierzyłem kolejkę w stronę Polski-ponad 6km!!!Pytałem pograniczników białoruskich ile ostatni w kolejce będą stali,powiedział że ok.14-16h.

 
 
Darku, właśnie dlatego pisałem o tym, że przekraczając granicę, lepszą decyzją jest wybór małych przejść, a nie tych towarowych molochów, typu Brześć. A dość blisko Brześcia jest np. przejście w Sławatyczach :)
 
Dodane przez TJ 
 
Cytat do skomentowania:
Na porządki i milicyjny nadzór choć jak pisze Sławek rybom pomaga, patrzę zdecydowanie krytycznie i póki tego nie zmienią raczej tam się nie wybieram, ale jeśli ktoś przejazdem, w interesach, może "kij pomoczyć". Póki co wolę wolną Ukrainę i demokratyczną Litwę, chociaż bezrybne to nikt mnie kałachem nie będzie w plecy dźgał.

 
 
Robercie, ja nic nie napisałem o tym, że kontrole są przeprowadzane metodami Brudnego Harry'ego... Pełna kultura! Po prostu widok ostrej broni działa sedatywnie na ewentualnego pyskacza ;) . Zresztą, ichnia drogówka też sympatyczniej niż kiedyś, egzekwuje łamanie przepisów :) .
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Hiljot w dniu - 2006-09-19 15:44:51
Bardzo cenny artykuł oparty na autopsji tamtejszych realiów wędkarskich. Brak mi tylko danych o kosztach zezwoleń na wędkowanie, tam gdzie to jest wymagane. Aż się prosi, aby inni koledzy jadący do innych krajów podawali podobne informacje. A na początek może Kliwolit, który się miga przed opisaniem, jak to jest Litwie?
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Bombel w dniu - 2006-09-19 16:12:03
Dzięki, Sławku :) Od pewnego czasu kiełkuje mi w głowie myśl, by na kilka dni wyskoczyć z wędką do któregoś ze wschodnich sąsiadów. Ukraina odpada, tam wody wyrybione, eksploatowane przez każdego, kto ma na to ochotę (mam bratową Ukrainkę). 
Myślałem o Litwie. Ale Kliwolit nie zachęca, pisząc o swoich i Estrada wynikach ;)  
 
Białoruś? Chętnie. Jednak chyba poczekam, póki smród uczyniony przez nasze media tudzież nawiedzonych politykierów, a skutkujący białoruskim zniesmaczeniem na widok statystycznego Polaka, nie wywietrzeje.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Bombel w dniu - 2006-09-19 16:26:32
Robert - jakie zniewolenie? Skoro 80% społeczeństwa tak chce, to gdzież tu mowa o niewoli? 
Cortez Indian cywilizował... Stalin demokrację socjalistyczną nam zakłądał. Nasi wspomagają w zaprowadzaniu demokracji w Afganistanie, bushowych wspomagając. I giną. 
 
Kwestia optyki.  
Wolałbym zobaczyć nad wodą trzech umundurowanych gości z kałachami, którzy bez pardonu spacyfikują i przed oblicze surowego sądu zawloką każdego kłusola, niźli patrol społeczników z SSR, którzy nie mogą prawie nic. 
 
W USA, w Niemczech, W GB - nie ma pardonu dla kłusoli. Więc mają porządek. Bo nikomu kłusować się nie opłaca.  
Nikt nikogo po główce nie głaskał, nie przekonywał łagodnymi słowy. Nie było i nie ma "zmiłuj się".  
U Rosjan, gdy wreszcie zaczęli chronić jesiotra, wielu kłusoli zarobiło kulkę. W Kenii - strażnicy parku narodowego strzelają bez pardonu.  
Już prawie nie mają do kogo strzelać i tu, i tu...  
Strzela się jeszcze w USA. Np. do kierowców, którzy - po zatrzymaniu do kontroli - wykonają podejrzany ruch.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-19 16:44:05
Drogi Hiljocie. Tobie i innym dziękuję za pochlebne opinie o tym artykule 8) .  
Trudno mi natomiast podać ceny licencji na wodach dzierżawionych od państwa (przez tzw. arendatorów, których również obowiązują pewne prawa. Owe ceny potrafią być bowiem diametralnie różne... Czasami jest to parę dolców za dniówkę z noclegiem bez możliwości zabierania ryb, ale spotkałem się z ofertą za 715 Euro (:upset) za 3 dni łowienia, ale za to w warunkach niemalże pieciogwiazdkowych (tzw. full serwis ;) ) . Taka oferta jest tutaj... Rozrzut cen jest po prostu zbyt wielki, aby komukolwiek cośkolwiek sugerować. 
 
A w gruncie rzeczy, to dla mnie wystarczą tylko wody bezpłatne, bo to co widziałem nad Dnieprem czy Berezyną i o czym słyszałem od wędkujących znajomych z Białorusi, w zupełności mnie przekonuje, aby traktować ten kierunek dość poważnie :) .
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez kliwolit w dniu - 2006-09-19 16:51:46
TJ - wolnego!!! Tak już i bezrybne!!!
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez kliwolit w dniu - 2006-09-19 17:02:18
Bombel - primo: kcesz się wybrać na Litwę "po ryby", "czy na ryby"? Najpierw się określ, a potem wyjeżdżaj z komentarzem! 
Secundo: nie mamy z Estradem szczególnego rozeznania rozeznania po Litwie odnośnie rybnych miejsc, bo nigdzie nie jeździmy, a łowimy ciągle "u siebie". Nie stać nas na wyjazdy na kiejś tam Eldorada. A wy - proszę, zaiwaniajcie nad Niemen, czy wiosną w jego ujście, nad Minge, i nie wiem, czy zechcecie jeszcze dokąś jechać...
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-19 17:03:32
Bombel napisał: 
Cytat do skomentowania:
Białoruś? Chętnie. Jednak chyba poczekam, póki smród uczyniony przez nasze media tudzież nawiedzonych politykierów, a skutkujący białoruskim zniesmaczeniem na widok statystycznego Polaka, nie wywietrzeje.

 
 
Mylisz się, Andrzeju... Statystyczny Białorusin jest nie mniej serdeczny dla Polaków niż Rosjanin czy Ukrainiec... Oni tak samo mają w dupie polityków jak my :grin ! Batka Aleksander jest szanowany naprawdę przez margines społeczeństwa, ale z drugiej strony, większość społeczeństwa docenia jego twardą rękę... 
A więc nie myśl za dużo i śmiało jedź na Białoruś...
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-19 21:07:22
#Andrzej (Bombel) - w kwestii optyki to wiadomo, że masz rację, bo różnimy się przecież od dawna, ale (póki co) ten "koloryt" WCWI pomaga... :) 
 
Powołujesz się na krzywe media, a sam cytujesz 80% poparcie dla polityki dyktatora. Z jakich mediów to cytaty? Jeśli chcesz analizować Kenię i Afganistan to najpierw odpowiedz sobie na pytania dlaczego tak się dzieje, gdzie jest przyczyna, a z USA i strzelaniem do kierowców - to jakieś nieporozumienie - skąd takie spostrzeżenia? :eek  
Optyka OK, inna także, ale nie krzywe zwierciadło...
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Hiljot w dniu - 2006-09-19 21:30:56
Sławku! Pisząc, że ceny za wędkowanie na komercyjnych łowiskach są nie do ustalenia i pokazując ich "nożyce", może mimowoli, ale dostarczyłeś niezmiernie ważnych informacji! I właśnie o to chodzi! Czasem nawet - wydawałoby się - drobna informacja okazuje się cenna! Więc dziel się nawet okruchami. Pozdrawiam HJ
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Bombel w dniu - 2006-09-19 23:34:09
Wieszak - wiem, że nie mniej serdeczny jest Białorusin :) Kilka wiader gorzałki wypiłem w towarzystwie zapiewajłów zza Buga (nie sam oczywiście ;) ). Wiem, jak wielkie, jak dobre serca mają nasi sąsiedzi.  
 
Kliwolicie: się do wypadu na Litwę przymierzałem. Lecz skoro opowiadasz o uklejkach...  
:)  
 
Robert - z netu. Z Interii, z WP, z Onetu. To po wyborach. Także z prasy codziennej. 
O Afganie, o Iraku - z rozmów z kamratami. Dokumentowanych fotkami, które w nigdy nie zaistnieją w mediach. 
Z pochylenia czoła mojego nad losem paru kumpli, którzy tam byli. Strzelali. Do nich też strzelano.  
Gdy wrócili - ostały się chłopakom jeno renty.  
Nawet i dla mnie, branżę ciut znającego, to po prostu straszne.  
 
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-19 23:51:08
#Andrzej, zauważ, że wymienione przez Ciebie portale cytują za doniesieniami zagranicznymi, przeważnie PAP, a te za oficjalnymi źródłami białoruskimi. Czyzbys zapomniał jak wyglądały wybory? Jeśli tak odsyłam tutaj O sobie i swoim kraju 
 
O Kenie i Afganistan pytałem w kontekście strzelania do kłusowników, a nie toczących się tam ludzkich tragedii. Zapewne nie znam ani tych zdjęć, ani opowiadań ze strefy wojen, ale ubolewam nad tym jak większość ludzi (jestem pacyfistą).
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez Bombel w dniu - 2006-09-20 02:31:00
Robercie - widzialem sporo fotek ciał rozerwanych na strzępy. Te fotki nigdy publicznie nie zaistnieją. 
Widziałem dziesiątki fotek żołnierzy rozsztrzelanych przez szaleńca w pomieszczeniach, gdzie miałem nieprzyjemność odbycia ponad pięćdziesięciu służb wartowniczych. 
 
W sprawach zamordyzmu - kołami do góry się wykładam, czytając doniesienia mediów. Nawet taki kawał zbója jestem, że z absolutnym spokojem przyjąłem info o odstrzeleniu w Iraku jednego z naszych dziennikarzy.  
W pamięci mając, że ów człek Bośnię i Hecegowinę relacjonował wcześniej tak, że... :roll  
 
Na faktach się opieram. Nie na emocjach. A już na pewno nie tych emocjach, które są wzniecane na kartoflane zamówienie.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez farios w dniu - 2006-09-20 20:36:17
Inne ryby występujące na Białorusi, bez określonych wymiarów i okresów ochronnych: 
(...) 
Pstrąg potokowy - Форель ручьевая
 
 
Niestety muszę zdementować tę informację... Pstrąg objęty jest na Białorusi całkowitą ochroną gatunkową, tak jak u nas jesiotr... A rzeczki pstrągowe mają urokliwe... 
 
Paweł
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-20 20:56:00
Pisząc moje sprawozdanko, starałem się dotrzeć do wszelkich możliwych źródeł informacji, dzięki którym, jego merytoryka byłaby na poziomie minimum zadawalającym. Podstawą był tutaj białoruski RAPR (do przeczytania w oryginale tutaj). Niestety, nie znalazłem w nim żadnej wzmianki co do pstrąga i innych łososiowatych, a co też mnie zdziwiło, bowiem rzek w których on występuje, jest naprawdę niewiele... 
Dlatego jeśli możesz Pawle, byłbym wdzięczny za podanie źródła i, w razie potwierdzenia się Twoich informacji, prosiłbym Adminów o dokonanie odpowiednich poprawek.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-21 08:52:30
Wydaje mi się Pawle, że masz rację. Grzebałem wczoraj w necie i jedyne co znalazłem, to wpis poniższych gatunków do Czerwonej Księgi Białorusi. Zakładam, że wpis równa się całkowitemu zakazowi połowów. 
 
Oto te gatunki: 
 
Brzana - Усач обыкновенный 
Certa - Сырть, Рыбец обыкновенный 
Lipień - Хариус европейский 
Łosoś - Семга 
Pstrąg potokowy - Форель ручьевая 
Sielawa – Eвропейскa ряпушка  
Sterlet – Cтерлядь 
Stynka - Eвропейскa корюшка  
Świnka - Подуст обыкновенный 
Troć – Обыкновенная кумжа 
 
W związku z tym, proszę Adminów o dokonanie odpowiedniej korekty w tekście.  
Z góry dziękuję :) .
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-21 09:00:02
A dla zainteresowanych :grin oto ta Czerwona Księga. Lista zagrożonych gatunków zaczyna się od strony 46.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez TJ w dniu - 2006-09-21 11:19:48
Poprawiono.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez wieszak w dniu - 2006-09-21 12:28:21
Dziękuję TJ-u :) .
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez bartsiedlce w dniu - 2006-09-21 21:38:04
Sławku, super informacje, ale napisz gdzie byłeś, może jakaś miejscowość, może jakiś akwen, co łowiłeś, jak, itp. Ja mam do Brześcia niecałe 100 km, może wybrałbym się gdzieś na chwilę, ale nie mam pojęcia gdzie. Prosze napisz coś.
Wędkowanie na Białorusi
Dodane przez farios w dniu - 2006-09-23 05:23:01
Co roku spotykam chłopaków z Grodna na Pstrągu Supraśli i oni byli źródłem informacji w moim dementi... 
 
Pozdrawiam, 
Paweł

Powered by AkoComment 2.0!

 
 
 
Up Up
W portalu stosujemy pliki cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny ze standardowymi ustawieniami przegladarki oznacza, że będa one umieszczane w Twoim urzadzeniu końcowym.
Kontynuacja przegladania portalu bez zmiany ustawień oznacza akceptację użycia plików cookies. Więcej w "Regulaminie korzystania z WCWI".