Od zespołu redakcyjnego
Witamy w WCWI! Spinning, mucha, grunt czy spławik - w otwartej formule portalu znajdziecie odpowiedzi na każdy wędkarski temat. Wystarczy poszukać, a zawarte w WCWI treści to nie jałowe poradniki "mistrzów" - to doświadczenia setek wędkarzy dzielących się swoją wiedzą.
     * Istniejemy od 26 lipca 2001 r. * To już 4420 edycja WCWI! *
Advertisement
 
Interaktywnie na WCWI
Start
Trybuna Ludu
System Forów
Galeria fotograficzna
Linkownia
Tablica ogłoszeń
Przewodnik po portalu (FAQ)
Katalog główny artykułów
Start
Formy dziennikarskie i literackie
Wędkarz i ekosystem
O rybach dla wędkarzy
Metoda spinningowa
Metody gruntowe
Wędkarskie obsesje
Sztuczna muszka
Politechnika wędkarska
Wielki Informator WCWI
Turystyka wędkarska
Wędkarskie Kroniki
Start arrow Wędkarskie Kroniki arrow Lubelskie arrow Husynne - linowe eldorado
   
 
Husynne - linowe eldorado Drukuj E-mail
Wędkarskie Kroniki
Kroniki lubelskie
Napisał(-a) Janusz Niczyporowicz *Bulba*, Sławek Bałka *Puzio*   
dnia 29.06.2005

Spotkaliśmy się 14 czerwca 2005 r. Bulba przytargał z Białegostoku dla mnie łódkę. W koncu kupiłem i będę miał swoją… Zbiornik, na którym się umówiliśmy to słynne linowe eldorado położone w Lubelskiem, Husynne.
W roku ubiegłym miałem przyjemność napisać dla WCWI kilka "ciepłych" słów o zalewie oraz na temat łowienia lina metodą gruntową z brzegu.
Dzisiaj chciałbym zaprezentować wam kilkanaście fotografii ze spotkania bowiem oprócz Bulby i mnie dołączył do nas Ted.
Poniżej zamieszczam artykuł, który napisał Bulba na temat tego zalewu, i który w najbliższym czasie również ukaże się na łamach WW.

Jedziemy na Bug. Janusz koniecznie chciał zobaczyć rzekę.

Cholera, no takiego Bugu to Ja nie widziałem?"

"Jacht " Puzia - zdjęcie zrobione na zalewie.

Pora na przekąskę

Sypialnia Bulby

Nęciłeś Bulba czy nie? A jakże nęciłem.

Pierwszy dzionek a ile radości…

W pierwszy dzień brały całkiem ładne płocie. Płotki wracały do wody.

Kolejny dzień, łowimy na spławik.

Puzio zaczyna mnie wkurzać.

Ha, moja jest większa

Bulba nie śpij

Ten wędkarz nie spał. Złowił jednego dnia 4 liny ten był największy ważył ponad 2,5kg

Ted też się postarał i złowił lina.

Pogoda była do bani, a już na pewno nie na lina.

Ted usuwa śluz za pomocą soli.

Trzech maniaków.

Tak wyglądała nasza zanęta. Mieszanka Karaś - lin z melasą z dodatkiem białego grubego robala i kukurydzą z puszki.

Nareszcie linek

Płocie nie były takie małe.

Nie było rewelacyjnie, pogoda nie sprzyjała, ale zawsze coś tam.

* * *

Husynne

Jedni nazywają ten akwen jeziorem, inni zbiornikiem. Faktem jest, że powstał w latach 60-tych ubiegłego wieku poprzez zalanie nieużytków wokół wsi Husynne w gminie Dorohusk, w województwie lubelskim, położonej niespełna 30 kilometrów od Chełma, przy drodze nr 816, po prawej stronie rzeki Udal. Ciek ten kończy swój bieg właśnie w zbiorniku Husynne. Dojazd nad sam zbiornik możliwy jest z Chełma przez Czerniejów lub Dorohusk w kierunku wsi Turka.

Plany były ongiś wielkie, jak wszystko w tamtych czasach. Zakładano bowiem budowę zapory na Bugu, Kanału Świerżowskiego i jeszcze jednego zbiornika w okolicach Pławnic. Podobno plany te nie doszły do skutku z winy ówczesnego ZSRR. Wykonano jedynie zalew Husynne, jaz piętrzący wody rzeki Udal w Ostrowie i kanał dopływowy. Zapora na Bugu? Zgroza. Wina byłego ZSRR w tej materii została mu już dawno wspaniałomyślnie wybaczona.
Dzisiaj Husynne to stuhektarowy akwen, ale wędkarze mają do swojej dyspozycji tylko 70 ha, gdyż pozostałe 30 ha to tak zwany chroniony użytek ekologiczny w południowej części, gdzie lęgi odbywają rzadkie gatunki ptaków. Ta część zbiornika zarośnięta jest niemal całkowicie. Ale to prawdziwy raj dla linów. W ogóle cały zbiornik jest płytki, ma typowy charakter linowo-szczupakowy. Średnia głębokość nie przekracza 1,5 metra, jedynie północnej części dochodzi do 2,5 m. Woda w Husynnym ma pierwszą klasę czystości. Jedyną zmorą wiosną i latem są spore skupiska pływających glonów. Dlatego trolling jest tu prawie niemożliwy. A populacja szczupaka zachęcająca. Doskonałe wyniki osiąga się łowiąc na żywca.

Husynne ma jednak opinię jednego z najlepszych łowisk linowych w Polsce. Wschodnia część akwenu jest rozległą zatoką dostępną w wielu miejscach z brzegu. Porastają ją skupiska posoki aloesowej, zwane przez miejscowych wędkarzy kaktusem, które stanowią kryjówki naprawdę potężnych linów i leszczy, a także karpi. Ryby te doskonale łowi się także z łodzi w licznych oczkach pomiędzy trzcinowiskami, kotwicząc na metrowej wodzie. Najlepsze wyniki można osiągnąć jednak z zasiadki lądowej, trwającej nawet do północy albowiem lin na Husynnym długo nie zasypia, a odpowiednio nęcony, nie odmawia sobie obfitych i późnych kolacji. Aczkolwiek można niezłe wyniki osiągnąć także w dzień. Dostępna z brzegu jest także zachodnia część. Łowić można również z pomostów.

Najczęściej stosowaną przynętą jest pęczek pinki lub białych robaczków, ale także kukurydza, a nawet groch. Na tym linowym eldorado, łowiono i łowi się nadal prawdziwe okazy, od 3,5 kg do ponad 4 kg i tu właśnie do niedawna złowiono największego lina w Polsce. Przy sprzyjającej pogodzie i dobrze dobranej zanęcie oraz przynęcie, złowienie medalowej ryby nie jest problemem. Latem stosowanie jakichkolwiek przyponów nie ma tu sensu. Znawcy tutejszych linów stosują żyłkę główną 0,28 lub nawet 0,30. Szczególnie, jeśli łowi się w oczkach trzcinowych.

O zmierzchu można osiągnąć rewelacyjne wyniki w połowach płoci. Okazy dochodzące do pół kilograma wchodzą w zanęcone łowisko stadami i czasem bywa, że przez dłuższą chwilę aktywnego holu nie wiadomo, jaką rybę mamy na haczyku - wymiarowego lina czy grubą płoć. Podobne rezultaty osiąga się tutaj spod lodu. Ze względu na niewielką głębokość Husynne bywa zagrożone przyduchą, dlatego jest pod stałą kontrolą przez cały rok.

Obecnie dzierżawcą zbiornika jest Stowarzyszenie Rozwoju Zalewu Husynne, powstałe z inicjatywy dorohuskich wędkarzy, któremu prezesuje Kazimierz Łabędzki. - Tu mnie nie zna tylko ten, kto się jeszcze nie urodził - mówi o sobie.
Stowarzyszenie posiada osobowość prawną i ma podpisaną z gminą umowę na dziesięcioletni okres gospodarowania na akwenie. Oprócz zarybiania, głównie karpiem, lokalni działacze zadbali także o to, aby wędkarze mieli możliwość rozbicia namiotów na urządzonych i ogrodzonych terenach oraz kupienia zezwoleń na miejscu. Licencje można także nabyć w Chełmie w sklepach wędkarskich "Wodnik" i "Joker" oraz w ZO PZW przy ul. Brzóski 21, w Dorohusku u skarbnika koła PZW przy ul. Nadrzecznej 19, u prezesa Stowarzyszenia Rozwoju Zalewu Husynne przy ul. Polnej 12, w Urzędzie Gminy w pokoju nr 3 w godzinach urzędowania.

Roczna składka na połów z łodzi wynosi 50 PLN, z brzegu 30 PLN, młodzież płaci jedynie 10 PLN. Tyle samo płaci się za trzydniową, jednorazową licencję. Na Husynnym obowiązuje RAPR, zakaz nocnego połowu z łodzi oraz zakaz używania silników spalinowych. Większe zakupy można zrobić w pobliskim Dorohusk, w sezonie letnim nad samym zalewem działa mała gastronomia.

Janusz Niczyporowicz *Bulba*
Fot. Sławomir Bałka *Puzio*

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze.
Prosze zaloguj się i dodaj komentarz.

Komentarze
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Kryskon w dniu - 2005-06-29 07:52:58
Kurde, Sławek ale masz fajny statek. Teraz za motorkiem musisz się rozglądać. Przednia wyprawa. Szkoda, że do was tak daleko, też bym na takie linki wyskoczył.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez adsien w dniu - 2005-06-29 11:20:47
Sławek płotek jak płotek ale linów to wam zazdroszcze,żebym tak ja z jednego chociaż w roku.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez MarcinS44 w dniu - 2005-06-29 12:41:54
no Brawoo 8) w moich rejonach (wola Uhruska)ten sa Badne liny a ten Twój ponad 2.5 kg to ju| medal!!! robisz cos w tym kierunku?Pozdro i gratuluje udanej wyprawy :)
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Bulba w dniu - 2005-06-29 13:09:14
Ten lin na złoty medal został, niestety, złowiony przez "obcego" wędkarza, który nie lenił się wstać o brzasku, miał jeszcze jednego na srebrny medal. Puzia koledzy złowili w tym czasie linka 48 cm długości.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez jarokowal w dniu - 2005-06-29 14:16:46
Lubię ogladać Twoje fotki. Zawsze są na nich rybki. Ja ostatnio niewiele łowię.  
Krypa super, fali się nie ulęknie. 
Pozdrawiam 
Jarek
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez modzel w dniu - 2005-06-29 16:01:13
Fajności same. Wreszcie mogłem zobaczyć Twój okręt Sławku, bo tyle się o nim nasłuchałem od Bulby. Niewiele brakowało abym i ja zagościł nad Husynnym. Niestety tak mnie obłożono robotą, że czasu miałem tyle, żeby wyrabiać się w zakrętach. No ale nic to. Będą jeszcze ku temu okazje. Pozdrawiam uczestników wodowania.:)
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Bagpiper w dniu - 2005-06-29 16:48:52
:eek co za lin!! :eek a swoja droga co to za biale paskudztwo na jednym ze zdjec??
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Kryskon w dniu - 2005-06-29 19:12:24
Puzio! czemu się nie chwalisz innymi artykółami o tym Twoim eldorado? http://www.lakefishing.com.pl/husynne.htm Żeby nie ta odległość dzieląca nas to już bym u Ciebie był z małżowinką i naszym bączkiem zwanym Nortonką.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Cinek w dniu - 2005-06-29 21:37:20
To, że potrafisz Sławku ruszyć nerwa na rybach to wiedziałem :), tylka dlaczego robisz to samo w necie!? Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych wyjazdów.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez aureli w dniu - 2005-07-02 13:39:56
Puziu ale mi smaka na lina zrobiłeś :grin  
Kiedyś muszę to Husynne sprawdzić. 
 
ps. bierze na starorzeczach koło Woli.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez ted w dniu - 2005-07-04 21:42:27
Dzięki za spotkanie i nie zgadzam się z Twoim zdaniem pod ostatnim zdjęciem cyt.;” Nie było rewelacyjnie, pogoda nie sprzyjała, ale zawsze coś tam.”. Było rewelacyjnie mimo, że pogoda nie sprzyjała i nie coś tam ale piękne ryby. Takich płoci dawno nie widziałem. Tam zimą się wybiorę i już widzę jak ciągnę na małej wędeczce z pod lodu takie grubaśne rybki. Masz piękne łowisko pod nosem a teraz jak już masz łódkę to liniska możesz bez problemu podchodzić. Ten wędkarz złowił liny zanim dojechałem a potem ten halny wiatr i po rybach. Ale może kiedyś jeszcze połowimy. Pozdrawiam serdecznie Janusza i Ciebie.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Salmo_Salar w dniu - 2005-08-21 10:27:10
Brawo. Wasz artykuł znalazł się w Wędkarzu Polskim (numer wrześniowy 2005) pod tytułem "Eldorado zwane Husynne" . Gratulacje. Tak dalej!
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Kryskon w dniu - 2005-08-21 11:32:48
Salmo_Salar, ja też czytał. Te warjaty i mnie namówili na te "linki" chiba w tym roku pojadę, by się spotkać z tak zacnym gronem.
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Salmo_Salar w dniu - 2005-08-23 09:48:25
Poprawiam się, ten artykuł znajduje się w sierpniowym numerze :grin
Husynne - linowe eldorado
Dodane przez Grzegorz557 w dniu - 2008-08-13 09:09:52
:)

Powered by AkoComment 2.0!

 
 
 
Up Up
W portalu stosujemy pliki cookies w celach statystycznych. Korzystanie z witryny ze standardowymi ustawieniami przegladarki oznacza, że będa one umieszczane w Twoim urzadzeniu końcowym.
Kontynuacja przegladania portalu bez zmiany ustawień oznacza akceptację użycia plików cookies. Więcej w "Regulaminie korzystania z WCWI".